Większa część moich pacjentów nie przychodzi do mnie pierwszy raz w sprawie terapii zastępczej testosteronem. Zwykle są już na terapii, która z jakichś powodów jest nieefektywna, lub nieskutecznie próbowali uzyskać odpowiednią pomoc. Jeśli chcesz wyciągnąć z terapii zastępczej testosteronem jak najwięcej, warto abyście Ty i Twój specjalista wiedzieli, jakie błędy można popełnić.

Zbyt rzadkie podawanie
Ulotka enantatu testosteronu mówi jasno 100-200mg tygodniowo, lub nawet co dwa tygodnie. Okres półtrwania, czyli czas, w którym połowa substancji ulegnie rozpadowi to średnio 4,2 dnia.
Zapewne zauważyłeś, że piątego dnia zaczynasz już czuć się źle, masz spadki libido, spadki energii, to właśnie dlatego, że stężenie testosteronu jest po takim czasie już niewystarczające, a jądra nie produkują dodatkowego testosteronu, by ten niedobór uzupełnić.
Jeśli przy 100mg jest za mało, to lekarze często zwiększają dawkę do 200mg, ale to powoduje spore nadmiary zaraz po podaniu, a to nadmiernie zwiększa hematokryt (co jest niebezpieczne dla życia) i nadmiernie zwiększa estradiol (co jest niebezpieczne dla samopoczucia i zdrowia).
Rozwiązaniem jest stosowanie tych 100mg częściej, na przykład podzielenie dawki na pół. Niektórzy uważają, że nawet co 3,5 dnia jest zbyt rzadkim podawaniem, wszystko jest kwestią osoby – odpowiedni specjalista dobierze protokół pod Ciebie. Pamiętaj jedynie, że 100mg lub więcej mg tygodniowo zapewne nie jest dla Ciebie odpowiednim protokołem.
Niewłaściwa klasyfikacja
Masz objawy niedoboru (sprawdź czy masz niedobór testosteronu?), ale NIESTETY testosteron całkowity wynosi 400ng/dl, albo nawet 500 ng/dl. Tutaj wytyczne mówią jasno, nie masz niedoboru.
Po pierwsze o realnym niedoborze nie decyduje testosteron całkowity, trzeba przede wszystkim patrzeć na testosteron wolny (wyliczany, nie badaj go). Po drugie wytyczne są dostosowane do populacji, a także do osób, które mają skrajnie niskie stężenia wywołane na przykład niewydolnością jąder.
Z tych właśnie powodów, Twój testosteron całkowity może być zupełnie normalny, a jeśli przy tym odczuwasz objawy, to możesz kwalifikować się do jakiejś formy optymalizacji testosteronu.
Nie jest jednak tak, że to zawsze testosteron jest przyczyną objawów. Do każdego pacjenta trzeba podejść indywidualnie i wykonać szeroką diagnostykę.
Natrafiłem niedawno na webinar pewnej endokrynolog, która bazowała wyłącznie na testosteronie całkowitym, do tego mówiąc, że w widełkach 250-350ng/dl możemy się zastanowić, czy ten niedobór faktycznie występuje, a powyżej 350ng/dl nie ma najmniejszej szansy, żeby ten niedobór występował. Wtedy już wiedzialem, że to dezinformacja w kwesti terapii TRT, potem otrzymałem maila o propozycji udziału w kursie za kilka tysięcy.
Niewystarczająca diagnostyka
Pacjent ma całkiem niski testosteron całkowity, zaburzenia wzwodu i libido. Został zakwalifikowany na terapię TRT. Jednak wyjściowo nie sprawdzono stężenia prolaktyny, estradiolu i wielu innych rzeczy. Objawy nie ustępowały mimo terapii TRT, w końcu okazało się, że prolaktyna pacjenta była bardzo mocno podwyższona, to doprowadziło do skierowania na rezonans przysadki i okazało się, że pacjent miał guza wydzielającego prolaktynę.
W tej sytuacji niedobór testosteronu nie był czymś, co trzeba było leczyć jako pierwsze, kluczowym było zajęcie się guzem przysadki (ten konkretny leczy się tabletkami), a po jego wyleczeniu jest duża szansa, że niedobór testosteronu sam się naprawi.
Badań trzeba robić dosyć dużo i są niestety drogie (pełna lista badań).
Za dużo inhibitora aromatazy
Zbyt wysoki estradiol i zbyt niski estradiol mogą dawać powikłania. Błędem jest dawanie każdemu pacjentowi od początku inhibitora aromatazy, do tego w dawce typu cała tabletka. Takie działanie spowoduje, że estradiol będzie w podłodze, a objawy związane ze wzwodem i libido wcale nie ustąpią.
Z dwojga złego jednak osobiście uważam, że mimo wszystko bardziej niebezpieczny i cięższy w wytrzymaniu jest nadmiar estradiolu. W przypadku kiedy pacjent wyjściowo ma ten estradiol wysoki, w mojej ocenie, można przynajmniej wypisać mu inhibitor aromatazy. Jednak z zastrzeżeniem, żeby zastosował ¼ tabletki wraz z iniekcją, lub nawet co drugą iniekcję, ale tylko pod warunkiem wystąpienia objawów nadmiaru estradiolu.
Brak zajęcia się stylem życia
Niedobór testosteronu może często wynikać właśnie ze stylu życia. Brak lub zbyt krótki sen, brak treningów siłowych, przetworzona żywność, stres i używki. Jeśli stosujesz testosteron, a te rzeczy nadal nie są kontrolowane, to zachodzi ogromne ryzyko powikłań (wahania estradiolu na przykład), jak również sama terapia nie jest tak efektywna, jak mogłaby być.
Aby wyciągnąć z terapii testosteronem jak najwięcej, trzeba zająć się stylem życia. Nie wszystko na raz, kluczowe jest aby robić to z głową i po kolei, aby uniknąć przytłoczenia. Sam zawsze dostarczam swoim pacjentom materiały, w których znajdą wiedzę na temat kontroli stylu życia. Przeczytanie czegoś często jednak nie wystarczy, więc jeśli tylko masz możliwość, skorzystaj z pomocy specjalisty, którzy często są dostępni nawet za darmo.
Błędów jest dużo więcej
Wiem na temat terapii zastępczej testosteronem sporo, działam z najlepszą wiedzą jaką posiadam i podchodzę do tego tematu z pokorą i mimo całej swojej wiedzy uczę się na bieżąco. Jeśli nie znam odpowiedzi na pytanie pacjenta, lub trafia się naprawdę nietypowy przypadek, to obiecuję pacjentowi doczytać i wrócić z odpowiedzią.
Często w internecie, kiedy ludzie widzą kiepsko prowadzone TRT, to od razu mówią, że to pewnie prowadzi lekarz. Nie powiedziałbym, że to do końca wina lekarzy, mimo wszystko wytyczne są jakie są i normalnie w medycynie wierzymy tym wytycznym i wiedzy z ulotek. Po prostu w terapii TRT ta wiedza niestety nie ma się do realiów, a właściwa wiedza jest niesamowicie trudna do zdobycia.
Szukając specjalisty od terapii zastępczej testosteronem, najlepiej znajdź kogoś, kto ma terapię testosteronem w ofercie, większa szansa, że się na tym zna.
Kluczowa jest diagnostyka
Kluczowe jest leczenie przyczyny problemu, a nie automatyczne wprowadzanie terapii testosteronem. Dalsze kroki mogą obejmować:
Wybór metody zależy od przyczyny problemu, wyników badań i indywidualnej sytuacji pacjenta.a niedoboru testosteronu wymaga bardzo wielu badań i szczegółowego wywiadu.
Umów konsultację online i omów swoje wyniki z lekarzem.
Na konsultacji przeanalizujemy objawy, styl życia i wyniki badań. Jeśli trzeba, zaplanujemy dalszą diagnostykę lub leczenie.
Masz inne pytanie lub nie wiesz, od czego zacząć? Skorzystaj z formularza kontaktowego.
